Żyj pełnią życia, bez względu na to ile dano Ci czasu...
Choćby nie miało być jutra żyj jego pełnią...

27 lipiec 2010 20:08

Wszystko co dobre szybko się kończy :(

 Wakacje nad Bałtykiem już za nami. Spędziliśmy dwa tygodnie w Karwieńskich Błotach, dwa cudowne, słoneczne tygodnie. Pogoda była idealna, Bałtyk ciepły, Maja i Michał czuli się bardzo dobrze. Zero kaszelku, silni jak zdrowe dzieci, bez zadyszki korzystali z pogody, wody i wielkiej piaskownicy. Na plaży zapominali, że mają rodziców. Przypominali sobie o nas tylko wtedy gdy pojawiało się ssanie w żołądku lub pragnienie. Apetyt dopisywał, Maja nawet przeprosiła się z mięskiem. Biegali do późnego wieczora i bawili się z dziećmi.

Efekt późnego chodzenia spać jest taki, że Maja (z natury nocny marek) właśnie leży od półtorej godziny w łóżku i śpiewa ""Sto lat"", a dodam, że jest 21:33. Miś ma obecnie ciężkie noce, prawdopodobnie wychodzą mu trzonowce. Bardzo często się budzi i płacze po nocach. Ach te zęby :( dają się we znaki i dzieciom i rodzicom.

Po wakacjach nad morzem znów się podzieliliśmy. Tata pracuje na Śląsku, a reszta naszej rodzinki na Podkarpaciu wciąż się obija.

27.07.2010. 16:25

Komentarz

Ten temat nie został jeszcze skomentowany

Dodaj komentarz

Wypełnij formularz, pola z gwiazdką muszą zostać wypełnione!

:

:

: