Żyj pełnią życia, bez względu na to ile dano Ci czasu...
Choćby nie miało być jutra żyj jego pełnią...

11 grudzień 2009 21:21

Wróciliśmy do domku. Dzień przed wyjściem ze szpitala Maja miała zrobiony wymaz. Bakterii nie wyhodowano. Aby nie wróciła za szybko.

W szpitalu Maja złapała jakiegoś wirusa (nie rota), wymiotowała i miała biegunkę.Poczęstowała tym mamusię. Mamusia wymieniła się w szpitalu z babcią i zawiozła świństwo do domu. Wszyscy odchorowali swoje, a najgorzej wyszły na tym dzieci, bo chorowały najdłużej i kompletnie straciły apetyt. Cała trójka spadła z wagi. Na szczęście teraz nadrabiają...

11.12.2009. 16:20

Komentarz

Ten temat nie został jeszcze skomentowany

Dodaj komentarz

Wypełnij formularz, pola z gwiazdką muszą zostać wypełnione!

:

:

: